Musisz uaktualnić Flash Playera
Jan Trębacz
Zespół Illuminandi to dębicka formacja wykonująca dość trudną do zaszufladkowania odmianę muzyki rockowej, w której ciężkie gitarowe riffy są równie ważne, co melodie grane przez skrzypce i wiolonczelę. Choć często określani są przez słuchaczy mianem grupy "folk-metalowej" lub "gothic-metalowej", tak naprawdę zespół cały czas balansuje na krawędzi różnych gatunków, łącząc w całość elementy ciężkiego rocka, muzyki poważnej, death metalu, folku, muzyki dawnej, hardcore, czy nawet rocka progresywnego.
Grupa ma na swym koncie 3 oficjalne wydawnictwa:
-
The Beginning (2005), Bombworks Records (kompilacja nagrań demo zespołu)
-
Illumina Tenebras Meas (2007), Mocne Ramię Records (EP)
-
In Via (2010), Ars Mundi (LP)
Najnowsza płyta zespołu, „In Via” powstała przy współudziale gości z zespołów Open Folk (Paweł Iwaszkiewicz - flety, szałamaja) i Żywiołak (Robert Jaworski - lira korbowa) oraz czterech różnych wokalistów. Za mastering albumu odpowiada Grzegorz Piwkowski (m. in. O.N.A., Urszula, Lady Pank, Myslovitz, Kasia Kowalska). Album ukazał się 28 maja 2010 nakładem Ars Mundi (Armia, Lao Che, Qui Dam, Collage, Mordor, Ciryam).
Grupa koncertowała w Polsce i Europie (Niemcy, Szwajcaria, Czechy, Ukraina) u boku takich zespołów jak: 2TM2,3, Armia, Cemetery of Scream, Dissolving of Prodigy, Holy Blood, My Silent Wake, Kreyson, OX, Pantokrator, Pillar, Project 86, Rootwater, Sacrificium, Silent Stream of Godless Elegy, Tourniquet, Virgin Black.
W kwietniu 2010 Jan Trębacz, gitarzysta zespołu, stał się posiadaczem modelu Setius GTM 7 w wykończeniu Transparent Dirty Brown Burst. Instrument został wyposażony w dwa przetworniki Seymour Duncan Blackouts oraz system piezo oparty o kostki GraphTech i preamp Gregory Piezo Preamp Mayo.
Na Setiusa GTM 7 zdecydowałem się dopiero wtedy, kiedy po przetestowaniu instrumentu należącego do znajomego, zauważyłem wręcz przepaść brzmieniową pomiędzy instrumentem Mayo, a moimi starymi siódemkami. Nie wiem, czy to zasługa zastosowanego drewna (mahoń + klonowy top) czy pickupów (Seymour Duncan Blackouts), ale Setius spowodował, że mój wzmacniacz (Mesa DR Roadster) ożył, brzmienie stało się bardziej selektywne, jakby ktoś ściągnął z głośnika koc.
Nie inaczej jest z moim egzemplarzem: gitara jest przepięknie wykonana (ach ten top w kolorze Dirty Brown Burst!) i bardzo wygodna, choć to oczywiście sprawa subiektywna. Mi akurat profil gryfu od razu przypadł do gustu – wydaje mi się, że jest on nieco węższy niż w innych gitarach siedmiostrunowych, na jakich miałem okazję grać, co przyczynia się do lepszego komfortu gry w wysokich pozycjach. Menzura 25,4 cala spokojnie daje radę w stroju A standard, a - w porównaniu z menzurami barytonowymi - ułatwia grę w niskich pozycjach.
Dzięki zastosowaniu układu piezo, przy odpowiednim ustawieniu wzmacniacza mogę uzyskać bardzo realistyczne brzmienie gitary akustycznej, co świetnie sprawdza się spokojniejszych, bądź też bardziej folkowych momentach, których nie brakuje w naszej muzyce.
Za solówki i ciężkie riffy odpowiadają przystawki Seymour Duncan Blackouts i radzą sobie wręcz rewelacyjnie. Instrument jest dość ciężki, nie na tyle jednak, by wpływało to negatywnie na grę. Reasumując, jestem bardzo zadowolony z mojego Setiusa GTM 7 i przyznam, że za te pieniądze, nie widzę dla siebie lepszego wiosła!
Więcej informacji o Illuminandi na oficjalnych serwisach zespołu:
Zapoznaj się z serią Setius w naszym katalogu











