Przez blisko dwie dekady ich posępna muzyka, pełna żalu i złowieszczego piękna towarzyszyła nam w podróży przez tajemnicze krainy ciemności... Aby wnieść jeszcze więcej niepokoju w Wasze serca, Andrew "Uberdoom" Craighan, założyciel i gitarzysta legendy sceny doom metalowej, połączył siły z firmą Mayones i stał się dumnym posiadaczem trzech podrasowanych gitar Regius.
W roku 1990 byliśmy świadkami narodzin zespołu, który wkrótce później został okrzyknięty awangardą doom metalu... Ich pierwsza płyta demo 'Towards the Sinister' wydana blisko 17 lat temu była jedynie zapowiedzią tego, czym była i jest My Dying Bride... Fani i krytycy okrzyknęli grupę pionierami nowego stylu - doom metalu. Pchając nowy gatunek jeszcze dalej zespół wplótł w swoją muzykę dźwięki skrzypiec i pianina zatrudniając jako stałego członka zespołu Martina Powella. Efektem współpracy był drugi album zespołu 'Turn Loose The Swans' (1993) oraz świetnie przyjęta trasa koncertowa po Europie.
Formacja utrzymywała się na fali wydając co roku kolejne, świetne albumy, m.in. 'The Angel And The Dark River' (1995) i 'Like Gods of the Sun' (1996) – epickie dzieła sztuki, pełne złowieszczego piękna, które stało się wizytówką MDB, oraz odważny eksperyment '34.788%... Complete'
Do roku 1997 zespół znajdował się na czele sceny metalowej, znajdując wielu naśladowców, podążających w cieniu grupy, mając za sobą liczne trasy koncertowe po całym kontynencie, często kończących się na najważniejszych festiwalach Starego Świata, min. Dynamo Festival w Holandii czy też 3 miesięczne tournee jako support przed Iron Maiden. W tym samym roku My Dying Bride został zaproszony na trasę koncertową po Stanach Zjednoczonych, gdzie spotkali się z wyjątkowo gorącym przyjęciem ze strony fanów.
Wraz z nowym składem na albumie "The Light At The End Of The World" (1999) grupa wraca z nowym brzmieniem do korzeni swojego stylu. Zarówno ten, jak i kolejne albumy "The Dreadful Hours" (2001), "Songs Of Darkness, Words of Light" (2004), "A Line of Deathless Kings" (2006), liczne wydawnictwa DVD i kompilacje, potwierdziły po raz kolejny pozycję zespołu jako ojców chrzestnych stylu doom.
My Dying Bride - For Lise I Sire Line-up
Na początku 2007 roku zespół przywitał w swoich szeregach nowych muzyków: basistkę Lenę Abé oraz perkusistę Dana Mullinsa, którzy od razu przeszli koncertowych chrzest bojowy. Oficjalne oświadczenie zespołu mówi, iż "My Dying Bride nabrało świeżej krwi i z niecierpliwością oczekuje kolejnych występów."
W chwili obecnej formacja intensywnie pracuje nad swoim nowym, złowieszczym dziełem... Kilka dni temu grupa weszła do studia FutureWorks w Manchasterze, w celu zarejestrowania nowego materiału. Z radością informujemy, że najnowszy album mistrzów gatunku doom zostanie nagrany na gitarach Mayones, trzech customowych Regiusach 6 i dwóch smoliście czarnych basówek serii Be.
Andy zamówił swoje gitary zaraz po tym, gdy Lena otrzymała swoje dwa basy Mayo. Instrumenty dla Andy'ego łączą w sobie standardowe cechy serii Regius: 11 częściowa szyjka w konstrukcji neck-thru-body, hebanowa podstrunnica, top z klonu płomienistego, z opcjami custom według potrzeb muzyka: przetworniki EMG oraz wyjątkowe oznaczenia pozycji: ostre jak brzytwa żyletki oraz niepowtarzalne kły, doskonale podkreślające charakter Regiusów.
"Mówiąc szczerze byłem w szoku jeżeli chodzi o jakość brzmienia nowych gitar, dają z siebie więcej z wszystkich moich wcześniejszych instrumentów" - mówi Andy - "Zawsze myślałem, że mam wspaniałe brzmienie ale dopiero dzięki Regiusom 6 moje brzmienie nabrało życia a w zasadzie powinienem powiedzieć Śmierci... no i biorąc pod uwagę, że nazywają się Regius SZEŚĆ po prostu musiałem mieć ich trzy. Zło idealne!"
"No i wyjątkowa jakość wykonania - widać, że wykonane zostały przez osoby, które kochają gitary. Nie mogę się wprost nachwalić moich Regiusów, a dodatkowo ekipa Mayo obsłużyła mnie bardzo profesjonalnie i jestem dumny, że stałem się częścią rodziny Mayo."
"Materiał na nową płytę zacząłem pisać już na moich Mayonesach i nie mogę się już doczekać pierwszych koncertów, które na nich zagram. Dzięki Mayones - złowróżbna robota!"
Zobacz profil
Leny Abé w naszej Galerii May-players